![]() |
| Start | Aktualności | Dokumenty |
Brzask |
Galeria |
Świat
|
Historia |
Forum
|
Kontakt |
Linki |
Ataki terrorystyczne w Norwegii to przejaw nadchodzącego faszyzmu 22 lipca w Norwegii miał miejsce podwójny zamach
terrorystyczny. Tuż
obok budynków rządowych w stolicy kraju eksplodował wypełniony
materiałami wybuchowymi samochód. Dosłownie kilka godzin później nowa
tragedia
wstrząsnęła młodzieżowym biwakiem Norweskiej Partii Robotniczej.
Nieznany młody człowiek o "nordyckim" wyglądzie, ubrany w mundur
policyjny, niespodziewanie otworzył ogień do dzieci. Media mówią już o
93 zabitych.Tragedia ta głęboko wstrząsnęła cichym północnym krajem, w którym nic podobnego nie miało miejsca od zakończenia II Wojny Światowej. Zwróćmy uwagę na szum informacyjny, który od początku towarzyszył temu, co zaszło. Rozpoczęły się dywagacje, kto też mógł stać za zamachami. Niektórzy blogerzy - śladem "The Washington Post" - zarzekali się, że to na pewno odwet ze strony Kadafiego, który przecież obiecał przenieść wojnę na terytorium Europy. Co prawda chyłkiem wycofali się z tego oskarżenia, ale nowina już zdążyła się rozejść i zawitać nawet na kanale Euro News. Imperialiści, beznadziejnie zawikłani w wojnie przeciwko Libii gorąco pragną zrobić z pułkownika Kadafiego terrorystę, aby popchnąć opinię publiczną Europy do wsparcia swej agresji. W tym celu demonizują go przedstawiając jako kogoś, kto nie cofnie się przed niczym i do celu dojdzie choćby po trupach. Ten wizerunek pasuje jednak bardziej do europejskich agresorów i ich lokajów, którzy wymordowali już setki pokojowo nastawionych cywilów. Jednak rychło
antylibijskie spekulacje zeszły na dalszy plan. Norweska
policja ujęła podejrzanego o dokonanie obu ataków terrorystycznych.
Nazywa się on Anders Behring Breivik i przyznał się już do winy. Cóż ma
do powiedzenia ten morderca dzieci? A może jest chory psychicznie? Nic
podobnego! W czasie dochodzenia Breivik całkiem świadomie określił swe
działania jako straszne, lecz konieczne. Bardziej szczegółowo wyjaśni
swe motywy podczas przesłuchania przed sądem. Nie ukrywa przed
odbiorcami swych poglądów i chce przekształcić ławę oskarżonych w
trybunę do ich głoszenia.W umyśle tego człowieka nie powstały żadne wątpliwości. Kilka godzin przed masakrą umieścił na YouTube 12-minutowy filmik wideo, w którym wyłożył swój światopogląd i rozmaite apele. Główne przesłania to walka przeciwko wielokulturowości w Europie, przeciwdziałanie islamizacji kontynentu oraz antykomunizm. Utożsamiając się ze średniowiecznymi krzyżowcami Breivik nawołuje, aby przez rozpoczęciem nowej krucjaty wykorzenić kulturę marksizmu. Rzecz jasna wyrżnięcie prawie setki norweskich dzieci, to wyśmienity początek tej procedury. Wątpliwe, czy z tej audycji dowiemy się, jak odnosi się marksizm do islamizacji i wielokulturowości. Niewiadomą pozostanie również stosunek do marksizmu socjaldemokratów z Norweskiej Partii Robotniczej. Aby to wszystko rozgryźć, trzeba będzie przekopać się przez zwał europejskich stereotypów, zgodnie z którymi za "marksistów" uważani są rozmaici "nowo-lewicowi" antykomuniści, zwolennicy tolerancji, fanatycy "demokratycznego socjalizmu" i inne pionki imperialistów. Ale nie to jest teraz istotne. Ważne, że w Europie
wzbiera fala
faszyzmu. Faszyzm przenika wszędzie. Faszyzm zasiada w
reprezentacyjnych fotelach europejskich parlamentów i rządów,
uchwalających prawa o zrównaniu czerwonej gwiazdy ze swastyką, o
zakazie organizacji komunistycznych, o uniewinnieniu hitlerowców. Lecz
brunatna dżuma rozwija się nie tylko na szczytach władzy. Znalazła
sobie podatny grunt i na dole, zatruwając umysły mieszczan, sklepikarzy
i innych przedstawicieli "klasy średniej". Europejskie rządy - jak
gdyby naumyślnie - patrzą przez palce na imigrację, by wyhodować w
społeczeństwie środowisko ultraprawicowe.Żywym tego przykładem jest Anders Behring Breivik. Ten "prawdziwy Aryjczyk", uważający się za duchowego spadkobiercę wikingów i krzyżowców, posłużył się dla osiągnięcia swoich celów iście faszystowskimi, iście imperialistycznymi metodami. Walkę przeciwko wielokulturowości (a więc przeciw: muzułmanom, Żydom, Słowianom, narodom Kaukazu - wybrane podkreślić) rozpoczął od zabijania swoich rodaków, dzieci. Faszystowskie cele zawsze usprawiedliwiają dowolne bestialstwo, zezwierzęcenie, zniszczenie swego narodu - oczywiście dla jego dobra. Jeśli
imperialiści dojdą do wniosku, że przyszła pora wypuścić na
wolność brunatną bestię, znajdą niemało naśladowców, "fuehrerów XXI
wieku", tych wszystkich Breivików, którzy podejmą krzyż, wyciągną rękę
w nazistowskim pozdrowieniu i utopią we krwi własny kraj. Ten czas może
nadejść bardzo szybko. Przecież imperializm znów zaplątał się w
nierozwiązywalne sprzeczności, coraz trudniej mu zdławić wzburzenie
ludów, które ogarnęło cały kontynent. Faszystowska dżuma, wojna
totalna, rzeź na masową skalę - oto stare, wypróbowane środki służące
imperializmowi do oddalenia swego haniebnego końca.Ludy Europy mogą i muszą dobić
zdychającego zwierza.
![]() Źródło: http://www.rksmb.ru/get.php?4640 Przetłumaczył i uaktualnił: Peter |