banner
 Start   Aktualności   Dokumenty
 Brzask
 Galeria
 Świat
 Historia
 Forum
 Kontakt
 Linki 

KP Grecji przeciwko kłamstwom mediów

Artykuł Wydziału Stosunków Międzynarodowych KC KKE (Komunistycznej Partii Grecji) w związku z oświadczeniami międzynarodowych mediów w sprawie zbrodniczego ataku na wielką demonstrację PAME.

Ruch robotniczo-ludowy jest wystarczająco silny, aby zmierzyć się z  prowokacyjnymi mechanizmami systemu burżuazyjnego.

Zbrodniczy atak grup anarcho-faszystowskich na wielkie zgromadzenie, zorganizowane przez klasowo zorientowane związki zawodowe, skupione w Wszechzwiązkowym Bojowym Froncie (PAME) przeciwko nowym anty-ludowym posunięciom rządu, trafił na czołówki światowych mediów.

Fałszerstwa oraz kłamstwa rozpowszechniane przez siły oportunistyczne i przez strony internetowe trockistów znalazły się tam jako argumenty.

Jak wiadomo, 19-20 października, setki tysięcy robotników uczestniczyło w wielkiej mobilizacji strajkowej, w której klasowo zorientowane związki zawodowe PAME odgrywały zasadniczą rolę, wraz z innymi siłami społecznego sojuszu (MAS, PASEVE, PASY, OGE). Sukces pierwszego dnia strajku i ogromna manifestacja na głównym placu Aten, przed parlamentem, gdzie dominowały siły PAME, były potężnym przesłaniem dla rządu, Unii Europejskiej i kapitału:  żadnych poświęceń dla plutokracji! Robotnicy nie są odpowiedzialni za kapitalistyczny kryzys! Walczymy o cele związane z teraźniejszymi potrzebami, o obalenie kapitalistycznego systemu i skupienie sił w celu budowy władzy ludowej i ludowej gospodarki!

Drobne, fałszywe incydenty na zasadzie „zabawy w chowanego” z policją, ataki na sklepy i budynki, zorganizowane przez nieliczne grupy prowokatorów nie były w stanie stłumić przesłania potężnej demonstracji PAME. Niektóre międzynarodowe media, po to, aby wprowadzić robotników w błąd, donosiły o atakach i próbach okupowania parlamentu przez demonstrantów. Nic takiego, oczywiście, nie miało miejsca.

Drugiego dnia strajku siły kapitału zdecydowały się zablokować silne przesłanie polityczne robotników. PAME ogłosiło okrążenie parlamentu w momencie gdy anty-robotnicze ustawy były dyskutowane i przegłosowywane. Głosowanie, na wniosek KKE, odbywało się w trybie indywidualnym. Z tego powodu siły kapitału zmobilizowały i wyprowadziły w zaplanowany sposób zorganizowane grupy, z których każda działała według z góry ustalonych instrukcji oraz anarcho-faszystów, którzy z koktajlami Mołotowa, kamieniami i inną bronią, której używa policja, jak gaz łzawiący i granaty hukowe, usiłowali rozproszyć zgromadzenia robotników i ludu na placu Syntagma, a w szczególności w miejscu, w którym zgromadziło się PAME.

Atak miał miejsce na obrzeżach manifestacji. W jego efekcie rannych zostało 80 demonstrantów PAME. Śmierć poniósł członek związku zawodowego budowlańców PAME, Dimitris Kotzaridis. Pomimo tego, cel, jakim było rozproszenie zgromadzenia, zastraszenie i stłumienie protestu klasy robotniczej i ludu, który wyszedł na ulicę wraz z 48 godzinnym strajkiem, nie został osiągnięty! Siły, których zadaniem była obrona zgromadzenia z powodzeniem odparły zbrodniczy atak!



prowok1
Powyżej: Zakapturzeni osobnicy, mechanizmy prowokacji, stworzone przez system burżuazyjny przeciwko ruchowi robotniczemu i ludowego, w próbie rozproszenia ogromnej demonstracji.


prowok2
Powyżej: zamordowany Dimitris Kotaridis, budowlaniec, związkowiec PAME. Duszące gazy, powstałe na skutek użycia granatów dymnych i gaśnic przez prowokatorów przeciwko demonstrantom były przyczyną tragicznej śmierci Dimitrisa Kotzaridisa. Dimitris poczuł zawroty głowy i upadł na ziemię. Towarzysze podnieśli go, udzielili pierwszej pomocy i wynieśli z placu Syntagmy. „Uduszenie gazem łzawiącym mogło doprowadzić do zaburzenia działania układu oddechowego i stać się przyczyną śmierci” - oświadczył Ilias Sioras, lekarz kardiolog, przewodniczący związku zawodowego w szpitalu „Evanggelismos”. „Więcej dowiemy się po przeprowadzeniu śledztwa” - zakończył swoją wypowiedź Illias Sioras.


prowok3
Powyżej: Atak prowokatorów na grupy broniące demonstracji PAME.
 

prowok4
Powyżej: Uczestnik demonstracji, związkowiec PAME, ranny w wyniku uderzenia kamieniem. Co najmiej 80 osób zostało rannych, głównie w wyniku obrażeń od kamieni i granitu, którym prowokatorzy obrzucili tłum demonstrantów.
 

prowok5
Powyżej: Grupa PAME, mająca za zadanie obronę demonstracji po odparciu ataku prowokatorów.
 

prowok6
Powyżej: Czoło demonstracji PAME. Porządna ochrona widoczna na zdjęciu.
 

prowok7
Powyżej: Demonstracja PAME po zbrodniczym ataku prowokatorów.


prowok7
Powyżej: Siły PAME po wycofaniu się z placu Syntagma do Omonoia. Obraz po ogłoszeniu śmierci związkowca PAME, minuta ciszy.


Część międzynarodowych mediów burżuazyjnych usiłowała przedstawić wyżej opisane wydarzenia jako konflikt pomiędzy dwoma ideologiczno-politycznymi prądami wewnątrz ruchu ludowego. Takie podejście nie ma nic wspólnego z rzeczywistością. W Grecji wiadomo doskonale, że grupy, które występują pod przykrywką czerni, kapturów, „anarchizmu” są zorganizowane i obsadzone przez siły systemu burżuazyjnego i obejmują wszystko: od chuliganów z boisk piłkarskich, do wynajętych zbirów spod klubów nocnych, członków organizacji neo-nazistowskich i sił służb specjalnych. Istnieje ogrom dowodów z niedawnej przeszłości (zdjęcia i nagrania wideo), ukazujące powiązania tychże grup z mechanizmami systemu. To są zbrodnicze grupy, które służą systemowi burżuazyjnemu i które nie mają żadnego związku z ruchem ludowym (podobnie jak spalenie banku 5.05.2010, w którym zginęło 5 pracowników) i które dostarczają służbom specjalnym pretekstu do użycia siły i sprzętu, które są w ich dyspozycji do rozproszenia ludowych demonstracji.

Jeszcze bardziej niebezpieczne i podłe jest oszczerstwo, mówiące o tym, że PAME broniło parlamentu przed demonstrantami, domniemanie powielane przez burżuazyjne i oportunistyczne środki masowego przekazu, zarówno krajowe jak i zagraniczne. Ten nikczemny zarzut ma na celu ukazanie PAME jako podpory systemu burżuazyjnego i KKE jako „siły systemowej”, partii systemu burżuazyjnego. Wywodzi się to od sił, które wychwalają „spontaniczny” ruch i prezentuje go w opozycji do klasowo zorientowanego ruchu robotniczego. To właśnie oni wprowadzają lud w błąd utożsamiając rewolucję i powstanie ludowe z paleniem koszy na śmieci i niszczeniem witryn sklepowych, a nie - ze zorganizowaną walką polityczną ruchu robotniczego, która ma swoje korzenie w fabrykach, w miejscach pracy, na osiedlach mieszkaniowych, która to kwestionuje władzę burżuazyjną, doprowadzając do konfliktu z imperialistycznymi organizacjami NATO i Unii Europejskiej w celu ustanowienia władzy ludowej. KKE i PAME nie potrzebuje żadnych „listów uwierzytelniających” swoją bojowość, które to media burżuazyjne wręczają zakapturzonym prowokatorom, grupom anarcho-faszystowskim. Nasza historia i nasza działalność jest doceniana przez setki tysięcy ludzi pracy, którzy biorą udział w demonstracjach, przez miliony robotników, którzy wysoko cenią konsekwentną i uporczywą walkę naszej partii, niewzruszoność jej celów: obalenia kapitalistycznego barbarzyństwa, oraz uznają bojowość jej członków i kadr w miejscach pracy i zamieszkania. Obrzydliwe oszczerstwo, że PAME rzekomo „broniło burżuazyjnego parlamentu przed rebeliantami” nie ma nic wspólnego z rzeczywistością i co więcej, ma na celu ukrycie prawdy o tym, że to PAME zdołało, dzięki swojej czujności, obronić demonstrację i zapobiec jej rozproszeniu.

Jak to się mówi w Grecji, „kłamstwo ma krótkie nogi”... W piątek rano setki członków KKE, w tym członków kierownictwa, liczne klasowo zorientowane siły, odwiedziły fabryki i miejsca pracy, informując o niedawnych wydarzeniach oraz przygotowując nową mobilizację. Ta masowa praca polityczna pośród ludu, która odbywa się i będzie się odbywała każdego dnia, stanowi stanowczą odpowiedź wszelkiego rodzaju anarcho-faszystom, informatorom policyjnym, burżuazyjnego państwu, rządowi, partiom kapitału i formacjom oportunistycznym.


21 października 2011 r.

Komitet Centralny Komunistycznej Partii Grecji