banner
 Start   Aktualności   Dokumenty
 Brzask
 Galeria
 Świat
 Historia
 Forum
 Kontakt
 Linki 

Masowa mobilizacja strajkowa


Pochód15 grudnia odbył się w Grecji czternasty strajk generalny w ciągu minionego roku, skierowany przeciwko barbarzyńskim antyludowym posunięciom socjaldemokratycznego rządu, wspieranym przez Unię Europejską oraz Międzynarodowy Fundusz Walutowy.

24-godzinny strajk do którego wezwał Wszechrobotniczy Front Bojowy (PAME), objął wszystkie sfery życia gospodarczego i społecznego kraju: Wstrzymana została produkcja w fabrykach, stanął transport publiczny, przestały funkcjonować porty i lotniska, szkoły i uniwersytety, natomiast szpitale udzielały pomocy tylko w nagłych wypadkach.

Tysiące komunistów, członków Komunistycznej Partii Grecji (KKE) oraz Komunistycznej Młodzieży Grecji (KNE), razem z innymi bojownikami stały ramię w ramię w szeregach protestujących, już od świtu broniąc strajku u bram fabryk, w ładowniach statków. Wszędzie, gdzie było to konieczne.

15 grudnia PAME zorganizowało demonstracje w 63 miastach, uczestniczyła w nich ogromna większość strajkujących robotników. Proletariusze pokazali w ten sposób, że masowo odwracają się od ugodowych przywódców związkowych oraz federacji związkowych sektora prywatnego (GSEE i ADEDY), które jawnie i skrycie brały udział w "dialogu" z władzami, godząc się na okrutne antyrobotnicze decyzje.

Samozatrudnieni oraz biedni i średni rolnicy demonstrowali wspólnie z robotnikami i pracownikami, wszędzie widoczny był masowy udział młodzieży (uczniów, studentów i pracowników) w mobilizacji strajkowej.

W przeddzień strajku powszechnego

PAMEWarto podkreślić, że na dzień przed strajkiem generalnym, większość rządowa w parlamencie przyjęła ustawy, które obalają porozumienia zbiorowe pracowników z zatrudniającymi, obniżają płace, podnoszą podatki pośrednie dla mas ludowych i obniżają opodatkowanie wielkiego kapitału.

Ustawy wprowadzają w szczególności:

1) Powszechną redukcję zarobków (od 10 do 25%) dla robotników w byłym przemyśle państwowym i przedsiębiorstwach użyteczności publicznej.
2) Likwidację porozumień zbiorowych i ich zastąpienie przez "specjalne porozumienia na poziomie przedsiębiorstwa", bez żadnych ograniczeń i z obcięciem płac o 30-40%.
3) Upowszechnienie zwolnień, wszystkich form "uelastyczniania" stosunków pracy (zatrudnianie na pół etatu, zatrudnianie rotacyjne, zwalnianie czasowe itp.), drastyczne zmiany w długości dnia roboczego, wakacji, urlopów; premie będą przyznawane wedle uznania kapitalistów.
4) Zmniejszenie o 10% płacy za godziny nadliczbowe.
5) Przedłużenie okresu próbnego dla nowego pracownika z 2 do 12 miesięcy, ta forma "recyklingu" pozwala przedsiębiorcy na tanie zatrudnianie.
6) Skrócenie czasu na rozwiązanie stosunku pracy do jednego miesiąca.
7) Ogromne ulgi podatkowe dla kapitału.

TransparentyKKE walczyła w parlamencie przeciw tym antyludowym unormowaniom, podczas gdy jej członkowie wraz z klasowymi związkami zawodowymi dowodzonymi przez PAME odegrali wiodącą rolę w strajkach, które wybuchały w kolejnych sektorach narastając od początku tygodnia.

We wtorek 14 grudnia - na prośbę premiera - odbyło się spotkanie między nim a Sekretarz Generalną Komitetu Centralnego KKE Aleką Paparigą. "Nie zgodziliśmy się w ani jednym punkcie. Stwierdziliśmy, że właśnie zaczyna się prawdziwa wojna." - Oto jasna i nieugięta postawa KKE wobec polityki rządu i jego sojuszników oraz względem prób stworzenia klimatu porozumienia odnośnie zdławienia ludu, przed czym ostrzegła Sekretarz Generalna KC Partii w swym wystąpieniu tuż po spotkaniu, dotyczącym zagadnień do przedyskutowania na najbliższym szczycie UE.

Wiec strajkowy w Atenach

Dziesiątki tysięcy robotników i młodzieży wzięło udział w masowych demonstracjach zorganizowanych przez PAME na Placu Omonoia w centrum Aten. Stamtąd ruszył wielki pochód, którego uczestnicy przemaszerowali ulicami stolicy na Plac Konstytucji przed Parlament.

ZwiązkowcyJednakże międzynarodowe media znów ukazały odosobnione incydenty z udziałem policyjnych prowokatorów, nie zaś setki tysięcy robotników demonstrujących w dziesiątkach greckich miast.

Aleka Papariga, stojąca na czele delegacji KKE uczestniczącej w głównym wiecu strajkowym PAME w Atenach i masowym przemarszu demonstrantów, oświadczyła dziennikarzom: "Żadnej ugody! Żadnego zawieszenia broni! Władze zdecydowały o tym, że jawne i tajne zarządzenia zostaną wprowadzone w życie przed rokiem 2014. Niezależnie od tego, czy bankrutem stanie się lud czy system polityczny, będziemy walczyć. Zapędzimy przeciwności w kozi róg i pokonamy je. Nie ma innego wyjścia. 20 lat temu robotnicy mogli uzyskiwać pewne zdobycze w wyniku swych zmagań, lecz dziś potrzebujemy radykalnej zmiany i jedynie lud może jej dokonać."

Podstawowe punkty głównego przemówienia na wiecu

PrzemowaGłówny mówca - Giorgios Perros - członek sekretariatu PAME, powitał w imieniu PAME, PASEBE, PASY, MAS i OGE tysiące robotników, młodych, pracowników, bezrobotnych, samozatrudnionych, którzy zwarli dziś szeregi, złączyli siły i wolę wzmożenia walki przeciwko wspólnym wrogom - rządowi, monopolom, ich politycznym reprezentantom oraz Unii Europejskiej. Wrogom, którzy jednolitym frontem uderzają w życie naszej klasy, doprowadzają do ruiny samozatrudnionych i miażdżą ubogich chłopów.

Dodał też: "Z każdym dniem rośnie odpowiedzialność klasowo zorientowanego ruchu. Przed nami wielkie starcia i ostre konflikty z ponadnarodowymi siłami kapitału. Przygotujemy się na nie i ruszymy do boju.

Nikt nie może schylić głowy ani zaakceptować nowych barbarzyńskich posunięć, skazujących nas i nasze dzieci na biedę, bezrobocie, brak stabilności życiowej. Nikt nie może już dać wiary żadnym kłamstwom i szantażom ze strony socjaldemokratycznego rządu i konserwatystów. Antypracownicze zbrodnie polegające na ataku przeciwko płacom i prawom robotników nie mają żadnego związku z deficytem budżetowym ani zadłużeniem publicznym.

Podczas gdy władze skazują rodziny robotnicze na nędzę, wielcy kapitaliści, którzy wczoraj zgromadzili fortunę, zdobędą jeszcze większe zyski.

Dzisiejszy wiec i strajk są inne niż wszystkie, mają wyjątkową wagę.

Wiecujący1) Są szczególne nie tylko ze względu na swój rozmiar i gwałtowność.
2) Są szczególne nie tylko dlatego, że wyrażają całkowite odrzucenie i potępienie tych barbarzyńskich i przygniatających zarządzeń władz i zrzeszeń przemysłowców. Odrzucamy te posunięcia i odrzucamy rząd, premiera, ministrów, burżuazyjnych parlamentarzystów roniących krokodyle łzy nad niedolą robotników. Te siły polityczne nie tylko podnoszą rękę na prawa ludu, ale chronią i wzmacniają dyktaturę monopoli.
3) Są szczególne, bowiem mogą stać się punktem wyjściowym dla rozwoju i zmian w ruchu robotniczym i związkowym.

Wzywamy was do przyjęcia ujednoliconej linii walki:

1) W każdej fabryce i przedsiębiorstwie musimy stawić opór "specjalnym porozumieniom" dyktowanym przez kapitalistów.
2) Musimy stworzyć w każdym zakładzie pracy i sąsiedztwie ruch wsparcia.
3) Dziś przejmujemy odpowiedzialność za walkę o to, by związki zawodowe nabrały charakteru masowego.

Wzywamy was do poparcia twierdzeń kluczowych dla przyszłości ruchu i jego zmagań.

MarszWszędzie wzmacniajcie PAME w celu:

1) Zmiany i odwrócenia stosunku sił
2) Zwiększenia aktywności.
3) Oczyszczenia ruchu związkowego z sączonej przez rząd i przedsiębiorców trucizny "trade-unionizmu".

Perros podkreślił:

"Jest kłamstwem, że drastyczne obniżenie już i tak nieakceptowalnych zarobków oraz zniszczenie praw pracowniczych mają na celu zapobieżenie zwolnieniom i walkę z bezrobociem. Prawda jest taka, że bezrobocie będzie rosło i pracownicy będą zwalniani za panowania tego reżimu głodowych zarobków i pracy bez żadnych praw. Kapitalistyczny kryzys, kapitalistyczna konkurencja i umacnianie się monopoli - zrodzą i powiększą bezrobocie.

Przesłanie nieposłuszeństwa i oporu nie jest ograniczone do naszego kraju. Pobrzmiewa ono w całej Europie. Pomaga i przyczynia się do organizacji walk, do kontrnatarcia przeciw antyludowej polityce. Tak więc nowe siły mogą być wyzwolone od wpływu rządu i przedsiębiorców, spod wpływu partii burżuazyjnych i ślepej uliczki zwanej Unią Europejską.

KKE i PAMEBardziej niż kiedykolwiek staje się jasne, że w tym konflikcie biorą udział dwa światy, dwie strategie. Z jednej strony świat monopoli i ich sojuszników, z drugiej strony świat pracy ze związkami zawodowymi, klasowo zorientowanym ruchem masowym, solidarnością, duchem samopoświęcenia, którego wymaga walka klasowa.

Nie mamy złudzeń. Rzecz jasna antyludowa polityka nie zostanie cofnięta. Mamy poważną korzyść, która jest całkiem znacząca i musimy zrobić z niej dobry użytek. Obecnie gromadzimy siły z lepszym niż kiedykolwiek rozeznaniem co do tego, jaki rodzaj ruchu jest potrzebny i rozumiemy, że ruch o cechach przez nas pożądanych nie rozwija się bez przeszkód. Potrzeba doprowadzenia do starcia na pełną skalę z przedsiębiorcami i nośnikami wpływu rządowego w związkach zawodowych oraz zmiana w rozkładzie sił jest lepiej rozumiana. Podobnie jak konieczność odrzucenia partii burżuazyjnych i tego wszystkiego, co wybiela politykę Unii Europejskiej.

Nie wolno żywić złudzeń, że jeden strajk jest wystarczającą odpowiedzią na niszczenie życia klasy robotniczej. Zmagania są trudne i wymagają wiele wysiłku, poświęcenia, cierpliwości, dobrego przygotowania, planowania, kontroli, aktywności i pracy propagandowej. Potrzeba nam odpowiednio przygotowanych i zdeterminowanych sił, aby - dzięki ich skoordynowaniu - osiągnąć przełom.

Żadnych kompromisów i ustępstw w obliczu trudności! Trzeba się z nimi uporać i pokonać je poprzez aktywne działanie!

Masy ludoweNie wystarczy potępiać antyludową politykę. Rezultatów mobilizacji i strajków nie da się ocenić w ciągu jednego dnia. Strajki oraz demonstracje będą kontynuowane również po wejściu ustaw w życie i muszą być dla klasy robotniczej, samozatrudnionych i ubogich rolników areną przygotowań do zmasowanego kontr-uderzenia.

Istnieją obecnie przesłanki dla innej organizacji społeczeństwa, której podstawową cechą będzie decyzja robotników i mas ludowych o przekształceniu własności monopoli we własność społeczną. Energia, telekomunikacja, transport, zasoby mineralne, zakłady przemysłowe, ziemia i inne dobra muszą stać się własnością ludu.

Wszystkie one muszą być rozwijane w oparciu o zdobycze naukowe, poprzez centralne planowanie, uwzględniające potrzeby różnych gałęzi przemysłu i regionów. Taka ścieżka rozwoju zabezpieczy społeczną kontrolę robotniczą, a nasz kraj wystąpi z NATO i Unii Europejskiej. Tylko w ten sposób ludowi będzie żyło się dostatnio.

Ulice AtenNie wolno nam zrobić ani kroku w tył. Nie boimy się plutokracji. Wierzymy w klasę robotniczą. Jesteśmy pewni, że proletariat będzie maszerował naprzód zdecydowanym krokiem, że będzie rósł i umacniał się ruch związkowy, który uwolni się od burżuazyjnych pasożytów.

Radykalne zmiany stanęły na porządku dziennym. Władza w ręce ludu i organizacja gospodarki mająca na celu zaspokojenie potrzeb społeczeństwa. Przemoc monopoli musi zostać i zostanie pokonana."



15.12.2010, Grecja