banner
 Start   Aktualności   Dokumenty
 Brzask
 Galeria
 Świat
 Historia
 Forum
 Kontakt
 Linki 

Analiza antykomunistycznego przepisu


Wszyscy obywatele polscy a także cudzoziemcy przebywający na terenie RP mają prawo i obowiązek znać obowiązujący stan prawny. W szczególności dotyczy to prawa karnego, które formułować powinno zamknięty katalog czynów zabronionych.

Wchodząca dziś - 8 czerwca 2010 r. - w życie nowelizacja kodeksu karnego wprowadzająca niezwykle szeroki i restrykcyjny zakaz odnośnie niemal wszelkich możliwych nośników symboliki komunistycznej, wprowadza olbrzymią niepewność odnośnie stanu prawnego a w szczególności istotnych cech czynu zabronionego.

Literalna wykładnia przepisów art. 256 § 2 kodeksu karnego wprowadzi wprost do następujących wniosków:

1) Wszelkie środki przekazu muszą zostać objęte niespotykaną do tej pory cenzurą o charakterze represyjnym. Nie wolno w celach informacyjnych pokazać jakiejkolwiek uroczystości ani demonstracji odbywającej się gdziekolwiek, której uczestnicy posługują się symboliką komunistyczną. Takie manifestacje i uroczystości odbywają się w wielu krajach świata i Europy, w tym na masową skalę w Grecji, Portugalii, czy Rosji. Nie wolno pokazywać również bardzo wielu istniejących materiałów historycznych, filmów dokumentalnych i fabularnych. Co więcej - nie wolno nawet posiadać takich nagrań. Oznacza to, że redakcje gazet, stacji telewizyjnych, archiwa filmowe oraz osoby prywatne muszą niezwłocznie dokonać skasowania wszelkich takich materiałów a jeżeli chcą je oszczędzić, winny zająć się prowadzeniem działalności kolekcjonerskiej i stworzyć specjalne "kolekcjonerskie" archiwa, żeby uniknąć odpowiedzialności karnej osób i przepadku mienia instytucji. Taka regulacja oznacza przymus podawania informacji niepełnych i nieprawdziwych. Stanowi ewidentne naruszenie prawa obywateli do informacji i pogwałcenie najbardziej elementarnych norm konstytucyjnych.

2) Dostawcy usług internetowych, żeby uniknąć potencjalnej odpowiedzialności karnej, będą musieli na własną ręką zablokować dostęp do co najmniej kilkudziesięciu tysięcy stron internetowych, włączając w to: strony wszelkich organizacji komunistycznych, w tym partii rządzących w co najmniej kilku krajach, stronę jednej z frakcji Parlamentu Europejskiego, strony parlamentów wielu krajów obcych, strony rządowe krajów, których godła i flagi zawierają symbolikę komunistyczną. To samo dotyczyć będzie wyszukiwarek internetowych.

3) W Europie i na świecie istnieje ogromna ilość partii i organizacji komunistycznych. Wiele z nich jest zarejestrowanych i posiada osobowość prawną. Każda z nich posiada swoje symbole, a ponadto może też przyjmować nowe. Ponieważ ustawa wiąże skutki prawno-karne związane z wejściem w posiadanie tych symboli, uchwały tych organizacji o przyjęciu określonej symboliki będą miały skutki prawne dla wszystkich osób fizycznych i prawnych na terenie Polski, bowiem będą automatycznie rozszerzały listę znamion czynów zabronionych.

4) Czy organ państwowy, jakim jest Sejm, będąc zobowiązanym w myśl przepisów ustawy o partiach politycznych do równego traktowania tychże partii może ustanowić prawo odnoszące się wyłącznie do jednej z partii poprzez użycie części jej nazwy własnej w akcie ustawowym? Czy podobne regulacje mogłyby dotyczyć innych partii politycznych? Czy Komunistyczna Partia Polski, posiadając prawo do ustanawiania swoich symboli otrzymała delegację ustawową do konkretyzacji normy prawnej poprzez szczegółowe określanie znamion czynu zabronionego?

5) Jeżeli penalizacja dotyczy, jak to jest zapowiadane przez wnioskodawców przyjętego projektu, również wizerunków osób, powstaje pytanie o kryteria ustalania takich osób. Obok niewątpliwych historycznych przywódców walk rewolucyjnych i narodowo-wyzwoleńczych, innych przywódców politycznych, głów państw i szefów ugrupowań politycznych, teoretyków doktryn politycznych, istnieje szerokie grono innych postaci, które mogą zostać uznane za bohaterów przez ruch robotniczy i komunistyczny. Niektórzy z nich żyją współcześnie a ponadto mają prawo znaleźć się na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej. Sama osoba jest również nośnikiem swojego wizerunku.

6) Czy prokuratura i sądy będą każdorazowo badać szczegółowo życiorys i poglądy osób utrwalonych na wizerunkach, według kryterium ich związku z ruchem i ideologią komunistyczną a ponadto również odbiór tych osób w środowiskach komunistycznych, aby ustalić, czy dana osoba może mieć status symbolu komunistycznego? Czy podobnym badaniom będą podlegały symbole krajów i organizacji? Czy też obywatele będą zmuszeni do rozstrzygania tego we własnym zakresie i co za tym idzie, w obawie przed potencjalną odpowiedzialnością mają się po prostu wystrzegać czegokolwiek, co jest podejrzane o takie związki?

7) Czy tego rodzaju regulacja, ze względu na swój olbrzymi zasięg, obejmujący wszelkie sfery życia publicznego i szerokie sfery życia prywatnego, represyjny charakter kontroli zewnętrznej oraz przymusowe zaangażowanie wszystkich obywateli oraz instytucji w mechanizm autokontroli i autocenzury o charakterze z ostrożności jeszcze bardziej rozszerzonym, nie stanowi metody i praktyki totalitarnej?

Biorąc pod uwagę wszystkie te aspekty literalnej wykładni nowego przepisu karnego, stwierdzić należy, że taka interpretacja w sposób oczywisty prowadziłaby do rewolucyjnych zmian w kierunku pełnej absurdalizacji porządku prawnego. Jeżeli zamiast wykładni literalnej miałaby być stosowana inna, to naszym obowiązkiem obywatelskim jest ją poznać i poinformować o niej wszystkich, których ona obowiązuje. Jedynym sposobem, żeby poznać rzeczywisty stan prawny jest podjęcie we współpracy z organami sprawiedliwości działań prowadzących do konkretyzacji niejasnych norm prawnych poprzez ich prokuratorską i sądową wykładnię w czynnościach procesowych przewidzianych w procedurze karnej.

Nie wiemy, czy popełniamy przestępstwo posiadając ten lub inny "podejrzany" symbol. Chcemy się tego dowiedzieć. Chcemy w pełni współpracować z wymiarem sprawiedliwości w celu ustalenia tego. Liczymy, że normy konstytucyjne, określające prawa i wolności obywatelskie chronią nas przed samowolą organów władzy oraz że wymiar sprawiedliwości, jako władza neutralna politycznie, przyjmie jasną wykładnię prawa, w której będzie kierował się podstawowymi zasadami porządku prawnego a nie potrzebami propagandowo-politycznymi i ideologią wnioskodawców ustawy, w duchu równego traktowania wszystkich obywateli.


Marcin Adam