![]() |
| Start | Aktualności | Dokumenty
|
Brzask |
Galeria |
Świat
|
Historia |
Forum
|
Kontakt |
Linki |
|
My
komuniści, skrojeni jesteśmy Z Józefem Łachutem, przewodniczącym Krajowego Komitetu Wykonawczego Komunistycznej Partii Polski rozmawia Przemysław Prekiel. Przemysław Prekiel: Proszę nam wszystkim wyjaśnić - KPP jest partią legalną, działającą na terytorium RP zgodnie z prawem, realizującą swój program tak? Józef Łachut: Komunistyczna Partia Polski, działa od 14 grudnia 2002 roku, i jest zarejestrowana w Warszawskim Sądzie rejestrowym pod numerem 153. Wobec powyższego działa legalnie na całym terytorium RP. Wiele wątpliwości powoduje art. 13 Konstytucji RP, w którym się stwierdza, iż zakazuje się głoszenie idei totalitarnych faszystowskich oraz komunistycznych. Art. ten został uchwalony między innymi przy współudziale posłów "lewicy" Sejmu RP. P.P.: Pytam, bo prawicowe media oraz publicyści na zarzut, że istnieją partie, organizacje czy portale faszystowskie jak jeden mąż przywołują KPP, jaką tą zła i działającą niezgodnie z prawem.... J.Ł.: Prawicowe media, jak również publicyści, na samo słowo "komunizm" dostają wściekłej gorączki. Logo KPP – sierp i młot, oraz czerwona gwiazda są zastrzeżone sądownie, jako logo KPP. P.P.: Jak KPP skomentuje głośną sprawę zamknięcia portalu Lewica Bez Cenzury? J.Ł.: Problem zamknięcia portalu Lewica Bez Cenzury, to nic innego, jak przejaw walki "demokratycznego państwa" z lewicowymi poglądami oraz lewicowymi ideami. Zawsze kapitaliści widząc możliwość utraty swoich w wpływów, oraz władzy, dążą wszelkimi siłami do eliminacji wszelkiej lewicy, a szczególnie lewicy społecznej. Natomiast nie dokonują tego stosunku do głoszonych poglądów profaszystowskich, czy wręcz faszystowskich. Nadal jest aktualna przedwojenna pieśń międzynarodowego ruchu komunistycznego pt. "Proletariuszu świata, hej w alarmowy uderz dzwon, kapitał na swych czatach na socjalizmu czyha zgon". P.P.: Jak dzisiejszy komuniści odnoszą się do jej swojej przeszłości? Czy przedwojenna KPRP a potem KPP była Wam bliska i dlaczego? J.Ł.: Komunistyczna Partia Polski w swej działalności nawiązuje do szczytnych tradycji swojej poprzedniczki Komunistycznej Partii Polski, której obchodzimy 80-lecie jej powołania, oraz 60-lecie jej rozwiązania, nawiązujemy również do tradycji PPR, a także do idei komunistycznej, części PZPR. P.P.: Z kim KPP współpracuje najowocniej, a z kim jest Wam zdecydowanie nie po drodze? J.Ł.: Komunistyczna Partia Polski na terenie Polski współpracuję bardzo ściśle z Polską Partią Pracy, natomiast w ramach Kongresu Porozumienia Lewicy z partiami oraz organizacjami społecznymi wchodzącymi w skład tego porozumienia. P.P.: Niedługo 11 listopada - rocznica odzyskania niepodległości, jak komuniści odnoszą się do tego święta? Po wojnie, głośna była praca-książka "KPP w obronie niepodległości Polski", w jakim stopniu KPP walczyła o niepodległość? J.Ł.: Problem odzyskania niepodległości w 1918 roku, był wynikiem upadku tronów trzech państw, które dokonały rozbioru Polski w XVIII wieku. Nie jest to zasługa, ani J. Piłsudskiego i jego I-szej Brygady, jak również pozostałych 2-ch brygad o niskich stanach osobowych, które walczyły po stronie państw zaborczych. Dowództwo Legionów było austriackie, zasługą Piłsudskiego, jest to iż po powrocie z Magdeburga w 1918 roku i przekazaniu władzy przez Radę Regencyjną utworzoną przez Niemców zapewnił, przemarsz przez Polskę 600-tysięcznej armii niemieckiej z terenu Białorusi do Niemiec. Próba wywołania powstania w Białej Podlaskiej zakończyła się masakrą ewakuującej się armii. Komuniści, zgodnie z sytuacją, jaka istniała w ówczesnej Polsce byli zwolennikami, dokonania rewolucji oraz utworzenia Radzieckiej Polski. Uważali, iż siły rewolucyjne w Europie, a szczególnie w Niemczech, w połączeniu z rewolucją rosyjską, dokonają europejskiego przewrotu rewolucyjnego. Widocznie ocena sytuacji była zbyt optymistyczna, rewolucja europejska się nie dokonała. Natomiast, jeśli chodzi o datę 11 listopada, to jest to data podpisania kapitulacji Niemiec w Wersalu. W Polsce dzień 11 listopada jako data niepodległości została uznana dopiero w 1938 roku. P.P.: Jaka szansę dla lewicy widzą polscy komuniści? Ścisły sojusz z SLD, czy jednak walka o prawa pracownicze od podstaw? J.Ł.: Komunistyczna Partia Polski nie utrzymuje żadnych stosunków z SLD, działamy w ramach Kongresu Porozumienia Lewicy. Lewicowość SLD, jest bardzo pozorna. Przecież przywódcy tej partii, w rodzaju panów Leszka Millera i Aleksandra Kwaśniewskiego, zaangażowali Polskę w kolonialną wojnę w imię interesów amerykańskiego kapitału, w Iraku oraz przygotowali nasz udział w wojnie w Afganistanie. Walka o prawa pracownicze, czy kto chce, czy nie musi się rozpocząć od podstaw. Jedna jest tylko trudność, aby dla tej idei pozyskiwać ludzi pracy najemnej. Sprawa jest o tyle trudna, ponieważ w Polsce ruch związkowy jest rozbity, oraz wzajemnie się zwalczający. P.P.: Kto dziś dla KPP jest wzorem do naśladowania? J.Ł.: Pytanie trudne. Nie wiem czy chodzi o osobę, (osoby) czy też organizacje. KPP ma możliwość wybierania do naśladowania wielu wspaniałych swoich przywódców chociażby jak: Julian Marchlewski, Marian Buczek, Małgorzata Fornalska, Wera Kostrzewa, Róża Luksemburg i wielu, wielu innych. P.P.: Czy spotkała się kiedyś KPP z agresją, atakami fizycznymi ze strony prawicowych fanatyków? W kapitalistycznej ojczyźnie nie łatwo chyba jest być komunistą? J.Ł.: Były takie próby w stosunku do naszych członków we Wrocławiu i w Warszawie. Natomiast, wśród tzw. ludzi o "lewicowych" poglądach, gdy usłyszą, iż rozmawiają z członkami KPP natychmiast się oddalają, twierdząc, iż mają do załatwienia bardzo ważne sprawy. Rzeczywiście być komunistą w kapitalistycznej Polsce nie jest łatwo. Ale my komuniści skrojeni jesteśmy ze "specjalnego" materiału, wszelkie napotykane trudności usiłujemy, mimo ich nagromadzenia na naszej drodze, pokonywać. Wywiad opublikowany na www.lewica.pl 5 listopada 2008 r. |