![]() |
| Start | Aktualności | Dokumenty |
Brzask |
Galeria |
Świat
|
Historia |
Forum
|
Kontakt |
Linki |
|
27.06.1905 - Powstanie na pancerniku "Potiomkin" Ostatnim
oparciem, jakie pozostało caratowi zagrożonemu przez rewolucję 1905
roku było wojsko i flota. Klęski wojenne i rewolucyjna walka robotników
i chłopów spotęgowały nastroje rewolucyjne w części armii i floty.
Powstanie we Flocie Czarnomorskiej na pancerniku "Potiomkin" wykazało
wyraźnie, że zachwiała się i ta opora caratu. Marynarze, wśród których
było wielu robotników, byli najbardziej świadomą i rewolucyjną częścią
armii.W roku 1905 bolszewicy przygotowywali energicznie powszechne powstanie we Flocie Czarnomorskiej. Miało ono wybuchnąć podczas ćwiczebnej koncentracji floty koło wyspy Tendra (między Odessą i Sewastopolem). Jednakże powstanie na "Potiomkinie" wybuchło żywiołowo 27 czerwca 1905 roku (14 czerwca w kalendarzu juliańskim) przed przybyciem do Tendry całej eskadry. Bezpośrednim powodem powstania było wydanie marynarzom barszczu ugotowanego na robaczywym, cuchnącym mięsie. Załoga odmówiła jedzenia. Starszy oficer grożąc rozkazał wystąpić z szeregu tym, którzy zgadzają się jeść obiad. Część marynarzy wystąpiła, ale 30 pozostało w szregu. Na rozkaz starszego oficera zostali oni aresztowani i groziło im rozstrzelanie. Wzburzona załoga porwała za broń. W czasie starcia został zabity przez starszego oficera organizator powstania marynarz Wakulińczuk. Kierownictwo powstanie przeszło w ręce innego rewolucjonisty - marynarza Matiuszenko. Marynarze zabili wielu oficerów i opanowali pancernik. "Potiomkin" skierował się do Odessy, gdzie w tym czasie odbywał się strajk powszechny. Przybycie do Odessy rewolucyjnego pancernika pod czerwonym sztandarem pobudziło miejscowych robotników do walki zbrojnej z caratem. Ale mieńszewicy uniemożliwili powstanie i przeszkodzili "Potiomkinowi" w wysadzeniu desantu na pomoc robotnikom odeskim. Rząd carski skierował przeciwko "Potiomkinowi" całą pozostałą Flotę Czarnomorską. Pancernik śmiało wyszedł na spotkanie eskadry. Marynarze odmówili strzelania do zbuntowanego "Potiomkina", a jeden pancernik, "Georgij Pobiedonosiec", przeszedł na stronę powstańców. Ale na tym okręscie demoralizowali i straszyli marynarzy młodsi oficerowie, którzy dowodzili, że powstanie jest beznadziejne. Skierowali oni okręt na mieliznę i "Potiomkin" walczył dalej sam. Cały tydzień pływał po Morzu Czarnym pod czerwonym sztandarem pierwszy rewolucyjny okręt wojenny. Nie poparty z lądu w wyniku zdrady mieńszewików, nie mając węgla i żywności, pancernik "Potiomkin" zmuszony był skierować się do brzegów Rumunii i poddać się władzom rumuńskim. Częśc uczestników powstania, wydana przez rząd rumuński w ręce władz carskich, została bądź stracona, bądź zesłana na katorgę. Lenin przypisywał powstaniu "Potiomkina" ogromne znaczenie: "... po raz pierwszy poważna jednostka siły zbrojnej caratu - cały pancernik - przeszła otwarcie na stronę rewolucji" (Lenin, Dzieła, Warszawa 1955, t. 8, str. 372). Na pierwszą wiadomość o powstaniu Lenin wysłał jednego z bolszewików do Odessy w celu kierowania powstaniem, ale wysłannik spóźnił się. Okręt w tym czasie odpłynął już do Rumunii. Ruch rewolucyjny w armii i flocie przybierał na sile. W r. 1905 coraz częstsze stały się bunty wśród rezerwistów. Towarzyszyły im niejednokrotnie zabójstwa oficerów. Dowiodło to, że masa żołnierska waha się i staje się dla samowładztwa niepewna. Bolszewicy utworzyli wojskowe organizacje rewolucyjne do pracy w armii, aby żołnierzy zjednoczyć z robotnikami i chłopami i poprowadzić ich do zbrojnego powstania przeciwko caratowi. Historia ZSRR pod red. A. Pankratowej, cz. III, Warszawa 1955 str. 51-53 |