|
21.01.1924 – Umiera
Włodzimierz Lenin
"Na śmierć Lenina"
Przemówienie
wygłoszone na II Ogólnozwiązkowym Zjeździe Rad
26 stycznia 1924
r.
Towarzysze! My –
komuniści – jesteśmy ludźmi szczególnego pokroju. Skrojeni
jesteśmy ze szczególnego materiału. Stanowimy armię wielkiego
stratega proletariackiego, armię towarzysza Lenina. Nie ma nic
chlubniejszego ponad zaszczyt należenia do tej armii. Nie ma nic
chlubniejszego ponad miano członka partii, której twórcą i
kierownikiem jest towarzysz Lenin. Nie każdy może być członkiem
takiej partii. Nie każdemu jest dane znieść trudy i burze,
związane z przynależnością do takiej partii. Synowie klasy
robotniczej, synowie niedoli i walki, synowie niesłychanych cierpień
i bohaterskich wysiłków – oto kto, przede wszystkim, powinien być
członkiem takiej partii. Oto dlaczego partia leninowców, partia
komunistów zwie się zarazem partią klasy robotniczej.
Odchodząc od nas,
nakazał nam towarzysz Lenin wysoko dzierżyć wielkie miano członka
partii i strzec jego czystości. Przysięgamy ci, towarzyszu Leninie,
że z honorem wykonamy to twoje przykazanie!
25 lat
piastował
towarzysz Lenin naszą partię i wypiastował ja na najsilniejszą i
najbardziej zahartowaną na świecie partię robotniczą. Ciosy
caratu i jego siepaczy, wściekłość burżuazji i obszarników,
zbrojne napady Kołczaka i Denikina, zbrojny najazd Anglii i Francji,
kłamstwa i oszczerstwa stugębnej prasy burżuazyjnej – wszystkie
te skorpiony spadały niezmiennie w przeciągu ćwierćwiecza na
głowę naszej partii. Ale partia nasza stała jak opoka, odpierając
niezliczone ciosy wrogów i prowadząc klasę robotniczą naprzód,
ku zwycięstwu. W zaciętych walkach wykuła partia nasza jedność i
zwartość swych szeregów. Jednością i zwartością osiągnęła
zwycięstwo nad wrogami klasy robotniczej.
Odchodząc
od nas,
nakazał nam towarzysz Lenin strzec jedności naszej partii, jak oka
w głowie. Przysięgamy ci, towarzyszu Leninie, że wykonamy z
honorem również i to twoje przykazanie!
Ciężka i nie do
zniesienia jest dola klasy robotniczej. Pełne męki i udręczeń są
cierpienia mas pracujących. Niewolnicy i właściciele niewolników,
chłopi pańszczyźniani i feudałowie, chłopi i obszarnicy,
robotnicy i kapitaliści, ciemiężeni i ciemiężyciele – tak był
odwiecznie zbudowany świat, takim pozostaje i teraz w olbrzymiej
większości krajów. Dziesiątki i setki razy w ciągu wieków
usiłowały masy pracujące zrzucić z karku ciemiężycieli i stać
się panami swego położenia. Ale za każdym razem, rozbite i
zniesławione, musiały cofać się, kryjąc w duszy krzywdę i
upokorzenie, nienawiść i rozpacz, wznosząc wzrok ku tajemniczym
niebiosom, gdzie spodziewały się znaleźć wybawienie. Kajdany
niewoli pozostawały nietknięte, albo też stare kajdany zmieniały
się na nowe, jednako ciężkie i upokarzające. Jedynie w naszym
kraju udało się uciemiężonym i zgnębionym masom pracującym
zrzucić z bark panowanie obszarników i kapitalistów i zaprowadzić
na jego miejsce panowanie robotników i chłopów. Wiecie towarzysze,
i cały świat to obecnie przyznaje, że tą tytaniczną walką
kierował towarzysz Lenin i jego partia. Wielkość Lenina polega
przede wszystkim na tym właśnie, że stworzywszy Republikę Rad,
tym samym wykazał ciemiężonym masom całego świata w praktyce, że
nadzieja na wybawienie nie jest płonna, że panowanie obszarników i
kapitalistów nie jest wieczne, że królestwo pracy można
stworzyć wysiłkiem samych mas pracujących, że królestwo pracy
należy stworzyć na ziemi, a nie w niebie. Wzniecił on tym
nadzieję na wyzwolenie w sercach robotników i chłopów całego
świata. Tym też tłumaczy się fakt, że nazwisko Lenina stało się
najukochańszym nazwiskiem dla mas pracujących i wyzyskiwanych.
Odchodząc od
nas,
nakazał nam towarzysz Lenin strzec i umacniać dyktaturę
proletariatu. Przysięgamy ci, towarzyszu Leninie, że nie będziemy
szczędzili swych sił, aby wykonać z honorem również i to twoje
przykazanie!
Dyktatura
proletariatu
powstała w naszym kraju na podstawie sojuszu robotników i chłopów.
Jest to pierwsza i zasadnicza podstawa Republiki Rad. Bez takiego
sojuszu robotnicy i chłopi nie mogliby zwyciężyć kapitalistów i
obszarników. Robotnicy nie mogliby rozbić kapitalistów bez
poparcia chłopów. Chłopi nie mogliby rozbić obszarników bez
kierownictwa robotników. Świadczą o tym całe dzieje wojny domowej
w naszym kraju. Jednak walka o umocnienie Republiki Rad nie jest
jeszcze bynajmniej skończona – przybrała tylko nową formę.
Poprzednio sojusz robotników i chłopów posiadał formę sojuszu
wojennego, był bowiem skierowany przeciwko Kołczakowi i Denikinowi.
Obecnie sojusz robotników i chłopów winien przybrać formę
współpracy gospodarczej między miastem i wsią, między
robotnikami i chłopami, skierowany jest bowiem przeciw kupcowi i
kułakowi, ma bowiem na celu wzajemne zaopatrywanie chłopów i
robotników we wszystko co niezbędne. Wiecie, że nikt tak
uporczywie nie wcielał tego zadania w życie, jak tow. Lenin.
Odchodząc od nas,
nakazał nam towarzysz Lenin wzmacniać ze wszystkich sił sojusz
robotników i chłopów. Przysięgamy ci, towarzyszu Leninie, że
wykonamy z honorem również i to twoje przykazanie!
Drugą
podstawą
Republiki Rad jest związek mas pracujących wszystkich narodowości
naszego kraju. Rosjanie i Ukraińcy, Baszkirzy i Białorusini,
Gruzini i Azerbajdżanie, Ormianie i Dagestańczycy, Tatarzy i
Kirgizi, Uzbekowie i Turkmeni – wszyscy oni są jednakowo
zainteresowani w umocnieniu dyktatury proletariatu. Nie tylko
dyktatura proletariatu chroni te narody przed kajdanami i uciskiem,
lecz i narody te swym bezgranicznym oddaniem się Republice Rad, swą
gotowością do poświęceń na rzecz jej, bronią naszej Republiki
przed knowaniami i wypadami wrogów klasy robotniczej. Oto dlaczego
towarzysz Lenin mówił nam nieustannie o konieczności dobrowolnego
związku narodów naszego kraju, o konieczności ich braterskiej
współpracy w ramach Związku Republik.
Odchodząc od nas,
nakazał nam towarzysz Lenin wzmacniać i rozszerzać Związek
Republik, Przysięgamy ci, towarzyszu Leninie, że wykonamy z honorem
również i to twoje przykazanie!
Trzecią podstawą
dyktatury proletariatu jest nasza Armia Czerwona, nasza Flota
Czerwona. Lenin niejednokrotnie nam mówił, że okres wytchnienia,
wywalczony u państw kapitalistycznych, może okazać się
krótkotrwałym. Lenin wskazywał nam niejednokrotnie, że
wzmocnienie Armii Czerwonej, jej doskonalenie jest jednym z
najważniejszych zadań naszej partii. Wydarzenia, związane z
ultimatum Curzona i kryzysem w Niemczech, raz jeszcze potwierdziły,
że Lenin jak zwykle miał słuszność. Przysięgnijmy więc
towarzysze, że nie będziemy szczędzili sił, aby wzmocnić naszą
Armię Czerwoną, naszą Flotę Czerwoną.
Olbrzymią
opoką
wznosi
się nasz kraj, otoczony oceanem państw burżuazyjnych. Fala za falą
uderza weń, grożąc zatopieniem i zniszczeniem. A opoka wciąż
stoi niezachwianie. Na czym polega jego siła? Nie tylko na tym, że
kraj nasz opiera się na sojuszu robotników i chłopów, że jest
uosobieniem związku wolnych narodowości, że broni go potężna
dłoń Armii Czerwonej i Floty Czerwonej. Potęga naszego kraju, jego
moc, jego trwałość polega na tym, że cieszy się on głęboką
sympatią i niewzruszonym poparciem w sercach robotników i chłopów
całego świata. Robotnicy i chłopi całego świata pragną zachować
Republikę Rad, jako strzałę puszczoną w obóz wrogów pewną ręką
towarzysza Lenina, jako oporę swych nadziei na wyzwolenie z ucisku i
wyzysku, jako niezawodne światło, wskazujące im drogę ku
wyzwoleniu. Pragną ją zachować i nie pozwolą jej zniweczyć
obszarnikom i kapitalistom. Na tym polega nasza potęga. Na tym
polega siła mas pracujących wszystkich krajów. Na tym też polega
słabość burżuazji całego świata.
Lenin nigdy nie
uważał
Republiki Rad za cel sam w sobie. Uważał ją zawsze za konieczne
ogniwo dla wzmocnienia ruchu rewolucyjnego w krajach Zachodu i
Wschodu, za konieczne ogniwo dla ułatwiania masom pracującym całego
świata zwycięstwa nad kapitałem. Lenin wiedział, że tylko takie
pojmowanie jest słuszne, nie tylko z punktu widzenia
międzynarodowego, ale i z punktu widzenia zachowania samej Republiki
Rad. Lenin wiedział, że jedynie w ten sposób można rozpłomienić
serca mas pracujących całego świata do decydujących walk o
wyzwolenie. Oto dlaczego on, najgenialniejszy z genialnych wodzów
proletariatu, nazajutrz po powstaniu dyktatury proletariatu założył
fundament Międzynarodówki robotników. Oto dlaczego nie przestawał
rozszerzać i wzmacniać związku mas pracujących całego świata –
Międzynarodówki Komunistycznej.
Byliście
w ciągu tych
dni świadkami pielgrzymki dziesiątków i setek tysięcy pracującego
ludu do trumny towarzysza Lenina. Po pewnym czasie ujrzycie
pielgrzymkę przedstawicieli milionowych rzesz mas pracujących do
mogiły towarzysza Lenina. Możecie być pewni, że za
przedstawicielami milionów pociągną ze wszystkich krańców świata
przedstawiciele dziesiątków i setek milionów, by zaświadczyć, że
Lenin był wodzem nie tylko rosyjskiego proletariatu, nie tylko
robotników Europy, nie tylko kolonialnego Wschodu, ale całego
świata pracującego kuli ziemskiej.
Odchodząc od nas,
nakazał nam towarzysz Lenin wierność zasadom Międzynarodówki
Komunistycznej. Przysięgamy ci, towarzyszu Leninie, że nie będziemy
szczędzili swego życia, by wzmacniać i rozszerzać związek mas
pracujących całego świata – Międzynarodówkę Komunistyczną!
J. Stalin
Wydrukowano w
gazecie
„Prawda” Nr 23,
30 stycznia 1924 r.
|