banner
 Start   Aktualności   Dokumenty
 Brzask
 Galeria
 Świat
 Historia
 Forum
 Kontakt
 Linki 

Listopad 2009 i starsze

***

1-11-2008

Wiadomości

Od dziś, czyli 2008-11-01, rząd Donalda Tuska, wspólnie ze swoim koalicjantem, PSL, przygotował dalszy pomyślny wzrost społeczeństwu, które, tak ten rząd popiera i jego premiera, dając mu w sondażach 55 % poparcia, podwyżki cen gazu oraz prądu.

Jak wynika z ogłoszonego komunikatu Polskiego Górnictwa Naftowego i Gazownictwa oraz Enea podnoszą z początkiem listopada ceny za dostarczaną energie.

Cena gazu dla odbiorców wzrośnie o 7,9 procent. Taką podwyższę zatwierdził Urząd Regulacji Energetyki. Prezes URE Mariusz Swora zapowiedział, iż dla odbiorców używających gazu do przygotowania posiłków podwyższa oznacza wzrost około złotego miesięcznie, czyli 4,5 procent. Z kolei gospodarstwa używające gazu nie tylko w kuchni, ale też do ogrzewania mieszkania, zapłacą miesięcznie ponad 20 złotych więcej, czyli 6,8 procent.

Natomiast odbiorcy prądu korzystający z usług spółki Enea muszą się liczyć z podwyższą wynoszącą około 2,3 procent. Jak powiedział wiceprezes firmy do spraw handlowych Marek Hermach – podwyższa ma na celu zapewnienie dopływu gotówki, niezbędnej do finansowania planowanych inwestycji. Szefowie spółki już zapowiedzieli, że będą wnioskować do URE o zatwierdzenie kolejnej podwyżki od 1 stycznia.

Enea to dostawca energii działający głównie w zachodniej części kraju.

Opracował: na podstawie przekazanych komunikatów J.Ł.

***

30-10-2008

Szpitalom zagraża nie tylko prywatyzacja

Szpitalom zagraża nie tylko prywatyzacja, ale także resort zdrowia.

Największym zagrożeniem dla funkcjonowania szpitali nie jest ich jeszcze przesądzona prywatyzacja, ale konieczność dostosowania się do wymogów zawartych w rozporządzeniu Ministerstwa Zdrowia z lutego br.

14 miliardów złotych- na tyle szacowany jest koszt dostosowania szpitali do warunków technicznych i sanitarnych określanych w ministerialnym rozporządzeniu. Reguluje ono szczegółowo takie kwestie jak m.in. metraż pokojów lekarskich, czy sposób ustawienia łóżek w salach chorych (obowiązkowo z dostępem światła słonecznego), czy windy dostosowane dla potrzeb osób niepełnosprawnych. Modernizacji wymaga 40 proc. Budynków, a 60 proc. Majątku trwałego należy wyremontować, względnie wymienić. Czasu pozostało niewiele, natomiast te placówki, które nie zdążą tego dokonać, przed 31 grudnia 2012 r., zostaną po prostu zlikwidowane.

Dodatkowym utrudnieniem jest fakt, iż modernizacji i remontów szpitali nie można finansować ze środków NFZ. Pieniądze na ten cel muszą wyłożyć organy założycielskie, czyli samorządy, których najczęściej na to nie stać.

Wymagania te nie wynikają z przepisów UE, należy przypuszczać, iż wiążą się one z projektami prywatyzacyjnymi szpitali.

Jeśli szpitale przeżyją planowaną komercjalizację, to padną pod ciężarem wymogów ministerstwa. Pewne jest tylko, iż w tych nowoczesnych szpitalach o wysokim standardzie będą nas leczyć lepiej i bez kolejki?.

(Maks)

***

30-10-2008

Koniec Agresji oraz okupacji przez Polskę Iraku

„Odczuwamy dumę z waszej służby, ulgę, bo jesteście w domu i smutek, bo nie wszyscy wrócili” mówił witając żołnierzy ostatniej zmiany misji Donald Tusk. (Faktycznie misji okupacyjnej, prowadzonej w interesie USA przez Polskę). W ramach tej misji zginęło 22 żołnierzy. W Iraku pozostało jeszcze 20 żołnierzy, którzy mają się zajmować szkoleniem sił irackich. „Nie ma dobrej wojny, zawsze niesie zło, krew, cierpienie, ofiary, ale ofiara żołnierza dla ojczyzny ma najgłębszy sens, fakt, iż w wojnie irackiej zginęli polscy żołnierze, każe każdej władzy bez wyjątku podejmować trafne i odpowiedzialne decyzje” stwierdził premier.

Tusk i minister obrony Klich –z wykształcenia lekarz psychiatra przekonywał, iż udział wojska polskiego w operacji irackiej służył poprawie bezpieczeństwa oraz obronności naszego kraju, w jakim zakresie tego nie powiedzieli. Jeśli misja miała osiągnąć jakiś cel, to nie poprawa bezpieczeństwa i obronności Polski, ale w zainstalowaniu kapitału amerykańskie w irackie pola naftowe.

Mówili to znaczy Tusk i Klich, iż Polska nie ma globalnych aspiracji, ale odpowiedzialność globalną. Wynika ona z udziału naszego kraju jak członka NATO i UE oraz sojuszniczych stosunków z USA, które sprzedały Polsce w ramach tych stosunków najlepsze myśliwce „nieloty”, za olbrzymie pieniądze. Według wymienionych ta odpowiedzialność każe nam brać udział w misjach wojskowych (czytaj agresjach na inne kraje), nawet kiedy one są trudne i musimy ponosić ofiary, nic w zamian nie dostając, a ponosząc tylko ofiary.

O głębokości misji irackiej w specjalnym liście, wypowiedział się prezydent Lech Kaczyński, „stwierdzając, iż miała ona głęboki sens tak dla Polski, jak Irakijczyków, ojczyzna Wam dziękuję, oceniał prezydent”. Na pewno był to udział Polski w wojnie kolonialnej, w interesie USA, które potraktowały nasz kraj, jako „państwo wasalne” w stosunku do USA, muszące wykonywać każde dyrektywy Waszyngtonu pod pretekstem walki z „terroryzmem” dla jego globalnych politycznych i gospodarczych interesów.

(FK)

***

28-10-2008

Inauguracyjne posiedzenie Komisji Polsko-Rosyjskiej ds. Trudnych

Stalinizm to nie hitleryzm. Nie można stawiać znaku równości między stalinizmem, a hitleryzmem – stwierdził Siergiej Ławrow, rosyjski minister spraw zagranicznych, na inauguracyjnym posiedzeniu Komisji ds. Trudnych w Moskwie. Instytucja ta bada delikatne zagadnienia w stosunkach polsko-rosyjskich: od historii przez dobra kultury po nieruchomości. Jej pracom współprzewodniczą były minister spraw zagranicznych Polski prof. Adam Daniel Rotfeld oraz rektor Moskiewskiego Państwowego Instytutu Stosunków Międzynarodowych (MGMO) prof. Anatolij Torkunow. Na spotkanie z naukowcami przybył szef rosyjskiej dyplomacji.

Zdaniem ministra Ławrowa, jednym z najważniejszych zadań komisji powinna być ocena wydarzeń II wojny światowej oraz poprzedzającego go okresu. Na werdykt czekają m.in. wydarzenia 1939r., Pakt Mołotow- Ribentrop i Powstanie Warszawskie. Szef rosyjskiej dyplomacji zaznaczył, iż ci, którzy o rozpętanie II wojny światowej oskarżają tylko reżim stalinowski, zapominają o obłaskawianiu przez państwa zachodnie reżimu hitlerowskiego. „Uważamy to za bluźnierstwo stawianie w jednym rzędzie wyzwoleńczej misji Armii Radzieckiej i faszystowskiej okupacji, usprawiedliwianie popleczników nazistów. Polityka obłaskawiania agresora w ostatecznym rachunku prowadzi do wojny.” Jednocześnie ostrzegł, iż takie oceny historii mogą wywołać problemy między państwami i narodami. Wyraził przekonanie, że obrady komisji wniosą wkład w normalizację relacji rosyjsko-polskich.

Natomiast prof. Adam D. Rotfeld wielokrotnie powtarzał, iż w relacjach między Polską i Rosją najtrudniejsze są problemy związane z okresem terroru stalinowskiego przeciwko ofiarom narodowości polskiej. Chodzi m.in. o sprawę mordu w Katyniu. Jak wiadomo sąd rejonowy w Moskwie odmówił uznania rozstrzelanych Polaków za ofiary politycznych represji oraz ich pośmiertne rehabilitowanie. Prokuratorzy, bowiem oświadczyli w sądzie, że skoro szczątki oficerów nie zostały zidentyfikowane, to nie ma kogo rehabilitować. Polscy publicyści stwierdzali, iż sprawą identyfikacji poległych mógłby się zająć Np. Instytut Pamięci Narodowej (polityczna i historyczna policja PiS-u, najbardziej antykomunistyczna instytucja w Polsce). Bez rozwiązania problemu, Katynia nie posuniemy się naprzód. Otwórzmy archiwa. Chcemy jednej prawdy, by problemy, które były w historii naszych stosunków nie zatruwały atmosfery dzisiejszych relacji między polską, a Rosją.

Komisja ds., Trudnych nie jest upoważniona do wydawania żadnych ocen prawnych. Historycy i naukowcy spróbują zbadać interesujące ich kwestię „ze wszystkich stron”. Natomiast decyzje zapadną na wyższych szczeblach władzy obydwóch krajów.

Opracował (FK)

***

23-10-2008

Trzy miliony Obywateli RP wróci do II RP!

Jak doniosła "Rzeczpospolita" już w roku 2012 trzy miliony obywateli RP będzie mogło sobie posłuchać już tylko radia. Na telewizor zdolny do odbioru sygnały cyfrowego nie będzie ich po prostu stać. Inni, również ci, którzy wydali fortunę na zakup telewizorów cyfrowych, będą musieli kupić nowe, z setboxem MPE4. Do szerokiego grona tych, których nie stać już na bilet do teatru, kina i wartościowy tygodnik, dołączy masa kolejnych, totalnie wykluczonych z obiegu kulturalnego i informacyjnego. Zostanie im tylko Radio Maryja i telewizja TRWAM. Powinno to zapewnić trwałe podstawy pod budowę polskiego neofaszyzmu wg recepty Ojca Kolbe, w oparciu a katolicką prasę i radio poziom technologii i kultury na Polesiu sprzed lat siedemdziesięciu.

***

20-10-2008

Oświadczenie Międzynarodowej Organizacji Pracy

Międzynarodowa Organizacja Pracy w dniu 20 października br. Wydała oświadczenie dot. Kryzysy finansowego.

Według oświadczenia MOP z powodu kryzysu do końca 2009 roku na całym świecie może przybyć 20 milionów bezrobotnych – poinformował dyrektor generalny tej organizacji – Juan Somalia.

MOP szacuje, iż „liczba bezrobotnych na świecie wzrośnie ze 190 milionów w 2007 roku do 210 milionów na koniec 2009 roku”.

Dyrektor Somalia dodał, iż prognozy te mogą się pogorszyć z powodu wpływu kryzysu finansowego na gospodarkę.

„Istnieje konieczność szybkich i skoordynowanych działań rządów, aby zapobiec kryzysowi społecznemu, który może się okazać ciężki, długi i światowy” – oświadczył Somalia.

Z komunikatów prasowych wynika, iż przebywający w USA prezydent Francji Sarko’zy, podczas spotkania z Bushem, omawiając problemy kryzysu finansowego, oświadczył, iż istnieje konieczność ratowania kapitalizmu nowoczesnego, który musi powstać w wyniku aktualnego kryzysu finansowego.

Opracował:J.Ł. na podstawie Biuletynu MOP

***

14-10-2008

Naprzód CIA!

„Naprzód Polsko”- partię o takiej nazwie zarejestrowali politycy związani z LPR oraz Radiem Maryja, ktorzy zamierzają współtworzyć międzynarodową listę eurosceptyków. Patronem ma być irlandzki milioner Declan Ganley, ktoryremu zarzucono związki z amerykańskim wywiadem CIA. Wśród założycieli są eurodeputowani, zaufani Rydzyka, Bogdan pęk, Bogusław Rogalski, Sylwester Chruszcz, Dariusz Grabowski, Andrzej Zapałowski oraz Janusz Dobrosz. Założyciele chcą "skupić wszystkich, którzy myślą inaczej niż chadecy i socjaldemokraci od lat stojący na czele Unii Europejskiej". "Ich celem jest przywrócenie prawa głosu społeczeństwu, ktore próbuje kneblować europejski astablishment". (KRAM)

***

14-10-2008

Rocznicowe obchody

W listopadzie 2008 roku przypadają obchody, 90 rocznicy powstania Komunistycznej Partii Polski, oraz 90 rocznicę odzyskania niepodległości Polski.

Rocznicę odzyskania niepodległości w 1918 roku różne opcje polityczne, będą usiłowały wyzyskać do swoich politycznych celów wykazując, jak siły przez nie aktualnie reprezentowane przyczyniły się do odzyskania tej niepodległości, nie wspominając, o tym, jakie siły doprowadziły do utraty tej niepodległości w XVIII wieku. Np. Polska Partia Socjalistyczna organizuje w Sejmie specjalne posiedzenie poświęcone udziałowi tej partii w walce o niepodległość. Powstanie państwa polskiego w 1918 roku, to wynik przegranej 1-szej wojny światowej przez państwa zaborcze, to jest: Rosję, Prusy i Austrię. Legiony Piłsudskiego, walczyły przecież po stronie państw centralnych (Prawda jest taka, iż nie było Legionów Piłsudskiego. Piłsudski dowodził przez rok w randze brygadiera tylko 1-szą Brygadą, pozostałe dwie Brygady to jest druga i trzecia, miały swoje dowództwa nie podległe Piłsudskiemu. Naczelne dowództwo Legionów było austriackie).

Powołany rząd lubelski Jędrzeja Moraczewskiego, w skład, którego weszli przywódcy PPS, zwalczał strajki robotnicze oraz demonstracje przy pomocy policji i wojska. Rząd ten nie dopuścił do unormowania stosunków z Rosją Radziecką, a grudniu w 1918 wydalił przybyłą do Warszawy delegację radzieckiego Czerwonego Krzyża, której członkowie w drodze powrotnej zostali zamordowani, co nabrało na arenie międzynarodowej dużego rozgłosu. Oceniając w tym okresie PPS należy podkreślić, iż odżegnywała się ona od rewolucji i komunizmu, zwalczała Rosję Radziecką oraz KPP, głosząc równocześnie hasła patriotyczne, które w kręgach lewicy radykalnej były określane jak „zdrada interesów klasowych robotników”

Komunistyczna Partia Polski nawoływała w tym okresie do tworzenia jednolitego frontu działania klasy robotniczej pod swoim kierownictwem. Również w obecnej sytuacji społeczno-politycznej w Polsce, w okresie zagrożenia kryzysem istnieje konieczność konsolidacji ludzi pracy, do walki z przezwyciężeniem nadchodzącego kryzysu.

Na tym tle lekceważenie zagrożeń przez rząd polski wydaje się zbyt dużą nonszalancją.

Widać to było choćby w czasie sejmowej debaty nad projektem przyszłorocznego budżetu, kiedy to minister finansów Jan Vincent Rostowski (obywatel Polski oraz Wielkiej Brytanii) nie chciał w ogóle rozmawiać o korekcie wskaźników, na których skonstruowano ustawę budżetową. Ani w świecie, ani w Polsce nie ma analityków, którzy podpisaliby się pod prognozą wzrostu naszego produktu krajowego brutto w roku przyszłym 0 4,8 proc. Zagrożeniem kryzysem resort finansów musiał spojrzeć prawdzie w oczy. Już teraz nieoficjalnie mówi się, iż weryfikacja założeń makroekonomicznych nie jest wykluczona.

Nawołując do tworzenia jednolitego od dolnego frontu klasy robotniczej, stwierdzała, iż w Polsce PPS jest objawem analogicznym do partii „socjalpatriotyzmu” we wszystkich ówczesnych krajach kapitalistycznych. Kierunek ten wszędzie jest wprowadzany do ruchu robotniczego prze sfery inteligencko-nacjonalistyczne. Obiektywnym zadaniem tego ruchu staje się wpływanie na ruch robotniczy dla łagodzenia sprzeczności klasowych, oraz z panowaniem kapitalizmu. Również dzisiaj głosi takie hasła, jak „kapitalizm o ludzkim obliczu”, podkreśla się zalety kapitalizmu skandynawskiego, skandynawskiego w szczególności szwedzkiego, głosi się hasła walki o Polskę socjalną, unikając jak ognia słowa socjalizm. Zapoznając się z projektami programów takich partii jak SLD, czy SDPL., tam nigdzie nie można dojrzeć słowa „socjalizm”.

Zwracając się do ludzi pracy, którzy zawiedli się, iż odzyskaną przez Polskę niepodległość

Niepodległość 1918 roku, będzie Polską demokracji oraz rządów ludu, jak i teraz, kiedy, w 1989r powstająca „Solidarność” pod hasłami „Socjalizm tak wypaczenia nie” wprowadziła kapitalizm, powinniśmy wyjaśniać oszustwa tego hasła i wykazywać, co należy dokonać, aby zmienić istniejący stan rzeczy.

Polska dzisiejsza to kraj głodujących dzieci, ale równocześnie prowadząca wojny w imię interesów amerykańskiego kapitału w Iraku i Afganistanie, gdzie tam wojna jest nie do wygrania. Wyjątkowo kuriozalnym stał się projekt, aby w Szczecinie, na cokole pomnika ku czci Armii Radzieckiej, ufundować pomnik agresorom i okupantom polskim w Iraku, za zasługi w tej wojnie, z krajem, który nigdy nam nie zagrażał.

Dzisiaj stosunki pomiędzy naszą partią, a PPS układają się w zasadzie dobrze. Działamy wspólnie w Kongresie Porozumienia Lewicy. Nie dostrzega się ze strony PPS negatywnych ocen KPP. Niemniej w stosunkach tych zachowuje swoją tożsamość nie rezygnując w niczym od naszych ideowych pryncypiów.

Na kanwie tych rocznic celowo było przypomnieć rys historyczny, narodzin tak państwowości polskiej, jak komunistycznej Partii Polski i jej walki o interesy klasy robotniczej.

Nadal moim zdanie jest aktualna pieśń okresu między wojennego pt.: Proletariuszu świata, Hej w alarmowy uderz dzwon, Kapitał na swych czatach na socjalizmu czyha zgon.

Opracował: JŁ.

***

14-10-2008

Hajda na Sowiety

Kombatanci AK domagają się aby szkołach było więcej lekcji "o zbrodaniach sowieckich". A już wydawało się, iż więcej o zbodniach sowieckich już być nie może. Przepełnione są nimi podręczniki szkolne, programy edukacyjne, audycje publicystyczne w telewizji i radiu. Ukazują się na ten temat dziesiątki publikacji każdego miesiąca. A. Wajada nakręcił film "Katyń", ktory dał asumpt do poruszenia tej tematyki. Po prostu od 19 lat mamy wokół inwazję zbrodni sowieckich. Zaginęli natomiast gdzieś zbrodniarze niemieccy, hitlerowscy, czy jak ich tam nazwać. Są łagry sowieckie, nie ma za to niemieckich obozów koncentracyjnych i zagłady, łapanek, ulicznych egzekucji. Mimo to kombatanci AK, którzy, jak wiadomo walczyli głownie z Niemcami na terenie Generalnej Guberni i byli przede wszystkim zwierzyną łowną Wehrmachtu, SS i Gestapo, teraz chcą walczyć tylko ze Stalinem i Sowietami. Ciekawe, czy o zbrodniach sowieckich będą opowiadać w szkołach także ci kombatanci, którzy, cały swój czas wojenny spędzili pod okupacją niemiecką i ze strony akurat Sowietów nie doznali krzywdy? Czy także ci, którzy byli więzieni oraz torturowani przez Gestapo. Czy kombatanci AK ludzie godni szacunku, nie dali się opętać, omanić, naprężonym, fanatycznym funkcjonariuszom IPN, którzy nie widzą w ogóle innych zbrodni niż tylko te ktorych dokonali Sowieci i UB?


Powrót do:
Archiwum
Aktualności