banner
 Start   Aktualności   Dokumenty
 Brzask
 Galeria
 Świat
 Historia
 Forum
 Kontakt
 Linki 

Masakra w Libii

masakra6Pięć dni po tym jak „rebelianci”, dowodzeni przez zachodnie siły specjalne, pod osłoną bombardowań NATO wdarli się do Trypolisu, nikczemność imperialistycznej napaści na Libię staje się coraz bardziej ewidentna.

W całej stolicy Libii trwają zacięte walki. Zbrojne gangi i zachodnie jednostki specjalne, które zdobyły kontrolę nad ulicami miasta uczyniły zakładnikami dwa miliony jego mieszkańców.

Celem działań NATO stała się realizacja szaleńczego planu złapania i zamordowania Muammara Kaddafiego, którzy rządził krajem przez 42 lata. Dwa miliony dolarów nagrody wyznaczono za jego głowę, a brytyjskie media otwarcie przyznają, że siły specjalne SAS dowodzą poszukiwaniami jego i jego rodziny. Większa część amerykańskich bezzałogowych samolotów Predator, samolotów szpiegowskich AWACS oraz innego sprzętu wywiadowczego skupiona została w tym północnoafrykańskim kraju, po to, aby prowadzić pościg za tym człowiekiem.

masakra4Fałszywe pozory, że USA i jego europejscy sprzymierzeńcy z NATO interweniują w Libii w celu „ochrony cywilów i terenów zamieszkałych przez ludność cywilną przed groźbą ataku”, jak to zostało wyłożone w rezolucji ONZ, skutecznie prysły. Zza listka figowego rezolucji wyłonił się nagi imperialistyczny i kolonialny charakter wojny.  

Zapewnienia Rady Bezpieczeństwa, że nie dojdzie do inwazji wojsk lądowych, że embargo na dostawy broni zostanie utrzymane i że uniemożliwi się najemnikom przekroczenie granicy z Libią okazały się fikcją, zasłaniającą prawdę o zbrodniczej, kryminalnej operacji, mającej na celu zdobycie kontroli nad zasobną w ropę naftową, dawną kolonią i rozgrabienie jej zasobów. Nawet nie próbuje się ukryć faktu, że specjalne jednostki, wywiad oraz prywatni najemnicy zorganizowali, uzbroili i dowodzili „rebeliantami”, którym nie udał się ani jeden atak bez wcześniejszego zmasakrowania sił rządowych samolotami NATO.

masakra2Po pięciu miesiącach terroru bomb i rakiet NATO, ludność Trypolisu staje w obliczu nagłej śmierci i potęgującej się katastrofy humanitarnej. Jest to wynik kampanii NATO w celu „obrony cywilów”.

Kim Sengputa z brytyjskiego dziennika Independent przedstawił relację z wydarzeń z zeszłego czwartku z dzielnicy Abu Salim, którą „rebelianci” zdobyli szturmem dzięki osłonie nalotów NATO (1).  Dzielnica ta, znana z sympatii do Kaddafiego, dostała się pod panowanie terroru. 


„Dla mieszkańców Abu Salim, uwięzionych pomiędzy walczącymi stronami, nie było ucieczki” - pisał Senpurta z Trypolisu - „Na rogu ulic, jeden mężczyzna dostał się w krzyżowy ogień. Tył jego koszuli nasiąkł krwią, trzech innych poniosło go gdzieś. „Znam tego człowieka, to sklepikarz” - oświadczył nam Sama Abdessalam Bashti, któremu właśnie udało się przebiec przez ulicę i dotrzeć do domu. „Rebelianci atakują nasze domy. Tak nie powinno być”.

masakra8

„Rebeliant” przechadza się obok ciał w Abu Salim, dzielnicy Trypolisu, czwartek, 25 sierpnia 2011 (AP, Photo/Francois Mori)

„Rebelianci twierdzą, że walczą tutaj z wojskami rządowymi, ale wszyscy ci, którzy zostają ranni, to zwykli ludzie, jedyne zniszczone budynki to budynki mieszkalne. Były też liczne grabieże, rebelianci wdzierali się do domów, szukając ludzi i wynosząc stamtąd rzeczy. Dlaczego oni to robią?”

Zapytany, dlaczego miejscowa ludność sprzeciwia się przejęciu miasta przez siły dowodzone przez NATO, 38-letni inżynier, Mohammed Selim Mohammed odpowiedział gazecie Independent: „Może oni po prostu nie lubią tych rebeliantów. Dlaczego ludzie spoza Trypolisu przychodzą tutaj i aresztują naszych ludzi?”

W tym samym czasie inne raporty obnażyły pozostałe zbrodnie wojenne, dokonane przez NATO i ich agentów w Trypolisie. Zarówno agencje Associated Press jak i Reuters udokumentowały masakrę dokonaną na zwolennikach Kaddafiego na placu przylegającym do kompleksu prezydenckiego, który został sforsowany i ograbiony we wtorek.

„Ciała były porozrzucane po trawiastym placu tuż przy kompleksie Moammara Kaddafiego Bab al-Azizja. Leżeli obróceni twarzą do ziemi, obok leżał rozciągnięty namiot. Niektórzy z nich mieli nadgarstki związane plastikowymi kablami.” - donosił reporter AP (2).

„Tożsamość zabitych jest nieznana, ale najprawdopodobniej są to aktywiści, którzy rozbili miasteczko namiotowe na znak solidarności z Kaddafim, tuż przy jego domu, na znak potępienia bombardowań NATO.”

masakra3AP stwierdziła iż to straszliwe odkrycie obudziło “niepokojącego ducha wskazującego na masowego zbrodnie na cywilach, zatrzymanych i rannych”. Raport dodaje, że pomiędzy ciałami zamordowanych było „wielu zabitych strzałem w głowę, z rękami związanymi na plecach. Ciało doktora z zielonego szpitala zostało odnalezione w kanale. Ciała były opuchnięte.”

Opisując to samo pole śmierci, Reuters doliczył się 30 ciał „podziurawionych kulami” (3). Odnotowano że „pięć ciał znajdowało się w pobliskim szpitalu polowym, przy czym jedno ciało w karetce, jeszcze przypięta do noszy, z podłączoną kroplówką w ręce”. Dwa ciała, były „zwęglone tak, że nie dało się ich rozpoznać”.

Organizacja Amnesty Intenational wyraziła obawy odnośnie zabójstw, tortur oraz brutalnych aktów na ludności, dokonywanych przez „rebeliantów”, w szczególności na emigrantach z Afryki, którzy zostali ukarani za sam kolor skóry.

W raporcie z prowizorycznego obozu koncentracyjnego, ustanowionego przez dowodzone przez NATO siły w szkole w Trypolisie, AI oświadczyła:


„W przepełnionych celach, gdzie przetrzymuje się ponad 125 osób, w których nie ma miejsca żeby spać lub się ruszać, chłopiec opowiedział nam, że odpowiedział na wezwanie rządu żeby chwycić za broń i walczyć z opozycją. Zawieziono go do bazy wojskowej w Az-Zawijam, gdzie dostał karabin Kałasznikowa, którego nie potrafił nawet użyć.”.

Oświadczył AI: „Gdy NATO zbombardowało bazę 14 sierpnia, ci, którzy przeżyli, uciekli. Rzuciłem broń i poprosiłem o schronienie w okolicznym domu. Opowiedziałem właścicielom co się stało, i myślę że to oni zawołali „rewolucjonistów”, bo przyszli oni chwilę później.

Krzyczeli do mnie, żebym się poddał. Uniosłem ręce do góry. Kazali mi klękać i położyć ręce na głowie. Kiedy to zrobiłem, postrzelono mnie z bliska w kolano. Upadłem na ziemię a oni zaczęli mnie bić karabinami w twarz, głowę i całe ciało. Później musiałem mieć na lewym uchem trzy szwy. Teraz w obozie dalej nas biją i obrażają, nazywając nas zabójcami”.

masakra7Żołnierz sił rządowych opowiedział podobną historię, przytaczając, że został pojmany 19 sierpnia podczas transportu zapatrzenia do swojej jednostki. „Mówił, że został brutalnie pobity karabinami na całym ciele i twarzy, pięścią, i butami. Miał widoczne rany, które potwierdzały jego zeznania.”

AI oświadczyła że przywódcy „rebeliantów” oszacowali, że jedna trzecia więźniów to „zagraniczni najemnicy”, mając na myśli Afrykańczyków z Afryki subsaharyjskiej. „Gdy AI rozmawiała z kilkoma więźniami obozu, odpowiedzieli oni że są robotnikami sezonowymi. Zostali porwani z domów, miejsc pracy, z ulicy i na podstawie koloru skóry zostali pod lufami karabinów zapędzeni do obozów.” Kilku z nich wyraziło obawy o swoje życie, że strażnicy powiedzieli im, że zostaną „wyeliminowani lub i tak skazani na śmierć”.

Wśród więźniów była pięcioosobowa rodzina z Czadu, w tym dziecko. Zostali oni porwani z jadącej na pole ciężarówki. Dwudziestoczteroletni mężczyzna z Nigru, który przez pięć lat pracował w Libii, opowiedział AI że uzbrojeni mężczyźni zabrali go z domu, założyli kajdanki, pobili i wrzucili na pakę samochodu ciężarowego. „Nie jestem zamieszany w ten konflikt.” - powiedział - „Jedyne czego chcę, to mieć z czego żyć. Ale z powodu koloru skóry, jestem tutaj, w tym obozie. Kto  wie, co się ze mną stanie teraz.”

masakra9

„Rebeliant” przechadza się obok ciał w Abu Salim, dzielnicy Trypolisu, czwartek, 25 sierpnia 2011 (AP, Photo/Francois Mori)

Organizacja broniąca praw człowieka zacytowała również raport grupy reporterów pracujących dla Reutersa, w którym widziano „rebeliancką” ciężarówkę, wiozącą trzech czarnoskórych mężczyzn. Jeden z nich powiedział Reutersowi, że jest Nigeryjczykiem. Płacząc mówił „Nie znam Kaddafiego, nie znam Kaddafiego. Ja tu tylko pracuję.”

Wiadomości prasowe oraz oświadczenia międzynarodowych agencji ostrzegają przed katastrofą humanitarną na skutek oblężenia NATO. Nadając z miejscowego szpitala Telegraph pisał: „Wraz z szalejącą bitwą na ulicach Trypolisu, pojawiły się setki ofiar, rebeliantów, żołnierzy Kaddafiego, nieszczęśliwych cywilów, leżących w łóżkach obok siebie, lub nawet na podłodze, zalanych krwią, krzyczących i jęczących w agonii. Wielu zmarło, zanim przyszła pomoc.” (4)

masakra5Gazeta przeprowadziła wywiad z dr Mahjoubem Rishi, naczelnym chirurgiem szpitala: „W pierwszych godzinach były setki rannych. To była jak wizja z piekieł. Najgorsze były rany od rakiet. Obrażenia na ludzkim ciele spowodowane w wyniku wybuchu rakiety są szokujące nawet dla kogoś takiego jak ja, kto jest przyzwyczajony do widoku ran”. Najwięcej strat – stwierdził – to cywile, którzy przypadkowo znaleźli się pod ostrzałem.

Telegraph ujawnił także, że w Trypolisie dwa główne szpitale były tak samo przepełnione rannymi i desperacko potrzebowały personelu medycznego, jak wszystkie prywatne szpitale w mieście.

Grupa „Lekarze Bez Granic (MSF)” ostrzegła, że miasto czeka medyczna „katastrofa”. Grupa ta opowiedziała Reutersowi, że „w ciągu 6 miesięcy wojny domowej [tzn. bombardowań NATO] zaopatrzenie szpitali znalazło się na wykończeniu, ale zupełnie wyczerpało się podczas oblężenia i bitwy zeszłego tygodnia. Skończyły się zapasy paliwa i nieliczny personel medyczny ma kłopoty z dostaniem się do pracy”. Brak paliwa oznacza także problemy dla szpitali w utrzymaniu działających generatorów prądu, co w tej chwili jest niemożliwością.

masakra1Urzędnicy służby zdrowia w Trypolisie oświadczyli, że skończyły się zapasy krwi w szpitalach i żywność i woda pitna jest niedostępna w całych dużych obszarach miasta. W międzyczasie rządy Algierii, Wenezueli i Korei Południowej doniosły, że ich ambasady w Trypolisie zostały zaatakowane i ograbione przez uzbrojonych „rebeliantów”. Podczas gdy Algieria i Wenezuela sprzeciwiły się inwazji NATO i wspomagały Kaddafiego, Korea Południowa, bliski sojusznik Stanów Zjednoczonych, przyjęła całkiem inne stanowisko. 

Ogólna euforia w amerykańskich i w ogromnej większości europejskich środkach masowego przekazu, związana z NATO i z „rebeliantami” nie jest w stanie zamaskować brutalnej rzeczywistości, że wojna toczona pod fałszywym pozorem praw człowieka i ochrony cywilów pociągnęła za sobą straszliwy ogrom śmierci, ludzkiego cierpienia i zniszczeń.

Daleko od „rewolucji” czy walki o „wyzwolenie”, to co widzi świat to gwałt na Libii, dokonany przez syndykat imperialistycznych potęg, zdecydowanych na przejęcie libijskiej ropy naftowej i na przekształcenie jej terytorium w neo-kolonialną bazę dla kolejnych interwencji na Bliskim Wschodzie i w Afryce Północnej.

Bill Van Auken

26.08.2011


Artykuł pochodzi ze strony:

http://stopwarcrimes.wordpress.com/2011/08/26/the-rape-of-libya/


Tłumaczenie: Tow. Bie


Przypisy:


1) http://www.independent.co.uk/news/world/africa/terror-in-tripoli-as-loyalists-fight-to-the-death-2343458.html

2)http://www.google.com/hostednews/ap/article/ALeqM5gyU7KPiapSL4beSHvMt-sXC1xyFQ?docId=f03fe432beb945ad8c4bf67e931ff35c


3) http://www.reuters.com/article/2011/08/25/us-libya-killings-idUSTRE77O3W020110825


4)http://www.telegraph.co.uk/news/worldnews/africaandindianocean/libya/8721027/Libya-In-Tripolis-hospitals-they-die-on-the-beds-and-die-on-the-floors.html